
10. 5’nizza
Dlaczego?
Sympatyczne z nich chłopaki. Dodatkowo prostymi środkami (gitara akustyczna, beatbox, wokale) zdołali stworzyć ponadczasową muzykę. Naprawdę ponadczasową. Gdy się ich słucha, widać ukraińskie stepy, rozległe rosyjskie przestrzenie, polskie bory, całą Słowiańszczyznę. Wszystko co słowiańskie jest zawarte w ich utworach. Lubię ich między innymi za specyficzną wschodnią melancholię, która tylko my w pełni rozumiemy.
Co trzeba znać?
5’nizza
Utwór na zajawkę:
Jamajka, Soldat

9. The White Stripes
Dlaczego?
Kiedy wszyscy myśleli, że rock umarł i zostanie nam już tylko elektronika i hip-hop, pojawili się oni. Rodzeństwo, małżeństwo, rozwiedzione małżeństwo, plotek słyszałem wiele, ale najważniejsza jest muzyka. Wprowadzili muzykę rockową w XXI wiek, nie inaczej. Riffy White’a są już tak klasyczne, że nie znać ich to ogromny wstyd i spadek szacunku na dzielnicy, a Meg czasami zdarzało się być ładną. Serio!
Co trzeba znać?
White Blood Cells, Elephant, Get Behind Me Satan
Utwór na zajawkę:
Seven Nation Army, Blue Orchid, Icky Thump

8. Roots Manuva
Dlaczego?
Ktoś gdzieś napisał, że Rodney Smith jest współczesnym bluesmanem. Zastanowiłem się nad tym i musze się zgodzić. Manuva wydobył brytyjski hip-hop na światło dzienne, ponadto dokonał jego udanej fuzji z dubem. Choć moi koledzy poloniści zapewne się nie zgodzą, ja powiem, że jego teksty są dla mnie literackimi majstersztykami, zaś warstwa instrumentalna ma w sobie wszystko, czego oczekuje od hip-hopu. Kiedyś inspirował mnie Saul Williams, teraz jego miejsce zajął Roots Manuva.
Co trzeba znać?
Brand New Second Hand, Run Come Save Me, Slime & Reason
Utwór na zajawkę:
Movements, Let the Spirit

7. Sigur Rós
Dlaczego?
Oni nie są z Islandii, tylko z Rivendell czy innej elfiej krainy. Osoba, która wyjaśni mi skąd biorą się ludzi nagrywający tak niebiańską muzykę, dostanie ode mnie piwo. Mam nadzieję, że gdy będę umierał, Moc/Bóg/Inna Siła Wyższa jako soundtrack puszczą mi jedną z piosenek Islandczyków. Czyste piękno, nie mam więcej słów.
Co trzeba znać?
(), Agaetis Byrjun, Takk...
Utwór na zajawkę:
Staralfur, Glósóli

6. Godspeed You! Black Emperor
Dlaczego?
Ścieżka dźwiękowa końca świata, soundtrack do najbardziej psychodelicznego i najsmutniejszego filmu świata, absolut, absolut, absolut. Wydali tylko trzy płyty, w tym jedną średnią, dwie idealne. Określili moje życie fragmentem utworu Sleep (7:50 – 9:23), weszli w nie „z buta”. Kocham ich. (okładka ich debiutu robi za tło tego bloga)
Co trzeba znać?
F#A# ∞, Lift Your Skinny Fists Like Antennas To Heaven
Utwór na zajawkę:
Ich utwory są zbyt długie, trzeba zajawiać się albumami.

5. TV on the Radio
Dlaczego?
Alternatywa, czym ona jest? Obecnie niczym poza terminem stosowanym by opisać twórców odbiegających od promowanego w największym stacjach nurtu, ale niczym poza. Niemniej jest często stosowanym określeniem, bardzo lubianym przez wszelakich recenzentów muzycznych (w tym mnie), choć każdy się tego wyrzeka (w tym ja). Lecz nie o alternatywie miałem pisać, a o TV on the Radio, największym objawieniu amerykańskiej sceny ostatnich lat. Pięciu panów z Brooklynu, czterch czarnych, jeden biały już na stałe zapisało się w historii muzyki popularnej. Lubię w nich energię, która dominuje nawet w ich smutnych utworach. Gdyby miał opisać ich słowami mojej dziewczyny, napisałbym: ojejku, jejku, jejku!
Co trzeba znać?
Return to Cookie Mountain, Dear Science
Utwór na zajawkę:
Wolf Like Me, Red Dress

4. DJ Krush & Toshinori Kondo
Dlaczego?
Tylko jedna płyta, a jaki bajzel w życiu! TYLKO JEDNA PŁYTA, rozumiecie? Raz się spotkali, nagrali i heja! Nic więcej, żadnych koncertów, żadnej promocji, nic, zero, null. To jest dopiero sztuka, raz się spotkać i wyrzeźbić krążek, który może funkcjonować jako synonim dla słów „smutek”, „melancholia”, „żal”. Tylko dwóch ludzi, jedynie trąbka i gramofony, nic więcej, a tyle czaru, tyle emocji zostało zawartych w tej jednej, nieszczęsnej płycie. Deszcz dzwoni o szyby bądź śnieg pada na ulice, a ja gapię się przez okno i dołuję się przy ich nagraniach, ale jak pięknie, jak doskonale się dołuję!
Co trzeba znać?
Ki-Oku
Utwór na zajawkę:
Mu-Getsu, Sun is shining
Dlaczego?
Sympatyczne z nich chłopaki. Dodatkowo prostymi środkami (gitara akustyczna, beatbox, wokale) zdołali stworzyć ponadczasową muzykę. Naprawdę ponadczasową. Gdy się ich słucha, widać ukraińskie stepy, rozległe rosyjskie przestrzenie, polskie bory, całą Słowiańszczyznę. Wszystko co słowiańskie jest zawarte w ich utworach. Lubię ich między innymi za specyficzną wschodnią melancholię, która tylko my w pełni rozumiemy.
Co trzeba znać?
5’nizza
Utwór na zajawkę:
Jamajka, Soldat

9. The White Stripes
Dlaczego?
Kiedy wszyscy myśleli, że rock umarł i zostanie nam już tylko elektronika i hip-hop, pojawili się oni. Rodzeństwo, małżeństwo, rozwiedzione małżeństwo, plotek słyszałem wiele, ale najważniejsza jest muzyka. Wprowadzili muzykę rockową w XXI wiek, nie inaczej. Riffy White’a są już tak klasyczne, że nie znać ich to ogromny wstyd i spadek szacunku na dzielnicy, a Meg czasami zdarzało się być ładną. Serio!
Co trzeba znać?
White Blood Cells, Elephant, Get Behind Me Satan
Utwór na zajawkę:
Seven Nation Army, Blue Orchid, Icky Thump

8. Roots Manuva
Dlaczego?
Ktoś gdzieś napisał, że Rodney Smith jest współczesnym bluesmanem. Zastanowiłem się nad tym i musze się zgodzić. Manuva wydobył brytyjski hip-hop na światło dzienne, ponadto dokonał jego udanej fuzji z dubem. Choć moi koledzy poloniści zapewne się nie zgodzą, ja powiem, że jego teksty są dla mnie literackimi majstersztykami, zaś warstwa instrumentalna ma w sobie wszystko, czego oczekuje od hip-hopu. Kiedyś inspirował mnie Saul Williams, teraz jego miejsce zajął Roots Manuva.
Co trzeba znać?
Brand New Second Hand, Run Come Save Me, Slime & Reason
Utwór na zajawkę:
Movements, Let the Spirit

7. Sigur Rós
Dlaczego?
Oni nie są z Islandii, tylko z Rivendell czy innej elfiej krainy. Osoba, która wyjaśni mi skąd biorą się ludzi nagrywający tak niebiańską muzykę, dostanie ode mnie piwo. Mam nadzieję, że gdy będę umierał, Moc/Bóg/Inna Siła Wyższa jako soundtrack puszczą mi jedną z piosenek Islandczyków. Czyste piękno, nie mam więcej słów.
Co trzeba znać?
(), Agaetis Byrjun, Takk...
Utwór na zajawkę:
Staralfur, Glósóli

6. Godspeed You! Black Emperor
Dlaczego?
Ścieżka dźwiękowa końca świata, soundtrack do najbardziej psychodelicznego i najsmutniejszego filmu świata, absolut, absolut, absolut. Wydali tylko trzy płyty, w tym jedną średnią, dwie idealne. Określili moje życie fragmentem utworu Sleep (7:50 – 9:23), weszli w nie „z buta”. Kocham ich. (okładka ich debiutu robi za tło tego bloga)
Co trzeba znać?
F#A# ∞, Lift Your Skinny Fists Like Antennas To Heaven
Utwór na zajawkę:
Ich utwory są zbyt długie, trzeba zajawiać się albumami.

5. TV on the Radio
Dlaczego?
Alternatywa, czym ona jest? Obecnie niczym poza terminem stosowanym by opisać twórców odbiegających od promowanego w największym stacjach nurtu, ale niczym poza. Niemniej jest często stosowanym określeniem, bardzo lubianym przez wszelakich recenzentów muzycznych (w tym mnie), choć każdy się tego wyrzeka (w tym ja). Lecz nie o alternatywie miałem pisać, a o TV on the Radio, największym objawieniu amerykańskiej sceny ostatnich lat. Pięciu panów z Brooklynu, czterch czarnych, jeden biały już na stałe zapisało się w historii muzyki popularnej. Lubię w nich energię, która dominuje nawet w ich smutnych utworach. Gdyby miał opisać ich słowami mojej dziewczyny, napisałbym: ojejku, jejku, jejku!
Co trzeba znać?
Return to Cookie Mountain, Dear Science
Utwór na zajawkę:
Wolf Like Me, Red Dress

4. DJ Krush & Toshinori Kondo
Dlaczego?
Tylko jedna płyta, a jaki bajzel w życiu! TYLKO JEDNA PŁYTA, rozumiecie? Raz się spotkali, nagrali i heja! Nic więcej, żadnych koncertów, żadnej promocji, nic, zero, null. To jest dopiero sztuka, raz się spotkać i wyrzeźbić krążek, który może funkcjonować jako synonim dla słów „smutek”, „melancholia”, „żal”. Tylko dwóch ludzi, jedynie trąbka i gramofony, nic więcej, a tyle czaru, tyle emocji zostało zawartych w tej jednej, nieszczęsnej płycie. Deszcz dzwoni o szyby bądź śnieg pada na ulice, a ja gapię się przez okno i dołuję się przy ich nagraniach, ale jak pięknie, jak doskonale się dołuję!
Co trzeba znać?
Ki-Oku
Utwór na zajawkę:
Mu-Getsu, Sun is shining
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz