środa, 17 listopada 2010

Lista życia. Miejsca 110 - 101

110. Portishead

Dlaczego?

Beth Gibbons hipnotyzuje, przynajmniej mnie. Ma dziewczyna w głosie jakiś pierwiastek tajemniczości, który oplata się wokół uszu i nie puszcza ich, zanim nie skończy się płyta. Portisi swoimi dwoma pierwszymi albumami zdefiniowali trip-hopowe brzmienie, trzeci był taki sobie, ale tak to już bywa, gdy wraca się po ponad dekadzie, grając dawno martwą muzykę.

Co trzeba znać?

Portishead

Utwór na zajawkę:

Cowboys

109. The Beatles

Dlaczego?

Myślę, że wszystkie wyjaśnienia są zbędne, chociaż etap bitelsowy ominął mnie szerokim łukiem.

Co trzeba znać?

Wszystko.

Utwór na zajawkę:

Każdy.

108. El Perro Del Mar

Dlaczego?

Poleciła mi ją koleżanka. Posłuchałem i stwierdziłem, że w sumie to nic odkrywczego (kobiet z gitarami i pianinami mamy na pęczki), ale pojawiło się tu coś podobnego do moich pierwszych doświadczeń z Portishead. Niby muzyka El Perro to zwykły kobiecy Indie pop, ale nie do końca. Przede wszystkim rzuca się w uszy niesamowita subtelność nagrań i szczerość przekazywanych uczuć, co się chwali.

Co trzeba znać?

Look! It’s El Perro Del Mar!

Utwór na zajawkę:

Candy

107. Jimi Hendrix

Dlaczego?

Gdybym miał gitarę,

to bym na niej grał.

Gdybym był Hendrixem,

każdą pannę bym miał.

Co trzeba znać?

Wszystko!

Utwór na zajawkę:

W sumie każdy, ale najlepszy będzie chyba Hey Joe.

106. Flying Lotus

Dlaczego?

Ten koleś pokazuje jak należy obchodzić się z elektroniką i laptopami. Jest też chyba jednym z niewielu muzyków na świecie, którzy mogą grać swoje wersje utworów Radiohead. Klimat jaki buduje Fly Lo w swoich utworach to czyste piękno postmoderny w muzyce, czysta neuroza, melancholia, smutek i otępienie substancjami tajemniczego pochodzenia i niewiadomego przeznaczenia. Jeśli chodzi o nastrój, to lepsi są w tym tylko Amon Tobin i Fuck Buttons, moim skromnym.

Co trzeba znać?

Los Angeles, Cosmograma

Utwór na zajawkę:

…And The World Laughs With You

105. Burial

Dlaczego?

Moje pierwsze zetknięcie z dubstepem i całą resztą zimnej, ciężkiej i mrocznej brytyjskiej elektroniki. Nie ma tu parkietowego pitu-pitu w stylu Chemical Brothers, tylko potężne basy, ześwirowane wstawki i pocięta perkusja. A jak pięknie się tego słuchało podczas ulewy! Miodzio!

Co trzeba znać?

Untrue

Utwór na zajawkę:

Archangel

104. Looptroop

Dlaczego?

Svenska, Svenska, Svenska! Sverige, Sverige, Sverige! Ile ja bym dał za ich koncert. Jeśli Szwedzi mają jeszcze kiedyś w planach potop, obowiązkowo muszą wziąć Looptroop ze sobą, inaczej pójdę do wojska i będę ich tłukł za to, że zostawili Promoe i spółkę w domu.

Co trzeba znać?

Modern Day City Symphony

Utwór na zajawkę:

Don’t Hate The Player

103. Public Image Limited

Dlaczego?

„O co tu chodzi? Nic nie rozumiem!” Johnny Rotten nagrywał coś takiego?

Co trzeba znać?

First Issue, Metal Box

Utwór na zajawkę:

Albatross

102. Regina Spektor

Dlaczego?

Po prostu spójrzcie na jej zdjęcie, a będziecie mieli odpowiedź.

Co trzeba znać?

Soviet Kitsch, Begin to Hope

Utwór na zajawkę:

Us, Fidelity

101. The Knife

Dlaczego?

W liceum nie było spotkania z moim najlepszym przyjacielem, podczas którego nie leciało jakieś dokonanie Szwedów. Tak się śmiesznie złożyło, że obaj załapaliśmy niezłego hajpa na ich muzykę, a potem niszczyliśmy nią nasze ówczesne kobiety.

Co trzeba znać?

Silent Shout

Utwór na zajawkę:

We Share Our Mothers Health

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz